Do Portu Gdańsk zawinął zespół 11 okrętów wojennych z siedmiu państw NATO, w tym jednostki Stałego Zespołu Sił Obrony Przeciwminowej NATO – Grupa 1 (SNMCMG1). Wśród nich znalazły się okręty pod banderą Litwy, Łotwy, Estonii, Niemiec, Szwecji, Holandii i Belgii.
Celem wizyty jest uzupełnienie zapasów i zapewnienie odpoczynku załogom przed kolejnym etapem misji na Morzu Bałtyckim. Zadaniem zespołu jest ochrona kluczowej infrastruktury podwodnej, w tym instalacji energetycznych i telekomunikacyjnych, które mają strategiczne znaczenie dla całego regionu.
Wizytę zainaugurowano przy Nabrzeżu Obrońców Westerplatte, gdzie cumują wszystkie jednostki. Gości oficjalnie powitał por. Daniel Drewniak, oficer łącznikowy 8 Flotylli Obrony Wybrzeża.
– Obecność jednostek NATO to nie tylko demonstracja siły i solidarności sojuszników, ale także realne wsparcie bezpieczeństwa morskiego w regionie – podkreślają przedstawiciele Portu Gdańsk.
Okręty biorą udział w ćwiczeniach Baltic MCM, prowadzonych na wodach Bałtyku. Ćwiczenia mają charakter obronny i koncentrują się na neutralizacji zagrożeń minowych oraz zapewnieniu bezpieczeństwa żeglugi.
Okrętem dowodzenia grupy jest niemiecki FGS Mosel (A512) – największa z jednostek. To okręt zaopatrzeniowy klasy Elbe, o długości 100 metrów, szerokości około 16 metrów i zanurzeniu 4 metry. Wspiera inne jednostki, dostarczając paliwo, prowiant, amunicję i oferując pomoc medyczną, zwiększając ich zdolność operacyjną z dala od macierzystych portów.
Dla porównania – szwedzki niszczyciel min HSwMS Ulvön, również obecny w Gdańsku, ma 47 metrów długości i należy do SNMCMG1.
Mieszkańcy i turyści mogą oglądać zacumowane okręty w Porcie Gdańsk do poniedziałku, 7 kwietnia. To niecodzienna okazja, by z bliska zobaczyć nowoczesne jednostki marynarki wojennej NATO.