Od Wigilii do końca Świąt Bożego Narodzenia lęborscy strażacy byli wzywani osiem razy do różnych zdarzeń, które miały miejsce na terenie powiatu. Pod względem liczby interwencji były to spokojniejsze święta niż rok temu. Jednak do poważnego wypadku doszło w czwartek, 26 grudnia, na drodze powiatowej na odcinku Osowo Lęborskie – Mazewo Lęborskie. Czołowo zderzyły się tam dwa samochody osobowe – skoda octavią i opel corsa.

W Wigilie strażacy odnotowali cztery zdarzenia, a po dwa w Boże Narodzenie i drugi dzień świąt. Łącznie wzywano ich osiem razy.
– W Wigilię w Łebie mieliśmy izolowane zdarzenie medyczne – mówi mł. kpt. Radosław Wroński, zastępca dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Lęborku. – Kobieta w wieku 90-lat źle się poczuła. Na miejscu nie było karetki, dlatego interweniowała OSP Łeba. Strażacy sprawdzili palmety życiowe kobiety. Wszystko było w porządku. Seniorka została przekazana pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego. Następnie w jednym z hoteli w Łebie doszło do zwarcia przedłużacza. System ostrzegania szybko zadziałał, a na miejsce pojechali strażacy z OSP Łeba. Poważniejsze zdarzenie miało miejsce w Cewicach na DW 214, gdzie samochód osobowy uderzył w betonowy słup oświetleniowy. Kierująca autem kobieta była przytomna, sama opuściła pojazd. Uskarżała się na bóle i została zabrana do szpitala. W Wigilię mieliśmy też jeden fałszywy alarm w szpitalu w Lęborku.
W Boże Narodzenie, 25 grudnia, strażacy interweniowali w budynku przy ul. Dworcowej w Nowej Wsi Lęborskiej. To jednak również był alarm fałszywy w dobrej wierze. Nie było żadnego zagrożenia. Zadziałał czujnik gazu zamontowany wewnątrz. Następnie na placu Kopernika w Lęborku strażacy zostali wezwani, aby pomóc policji w otwarciu mieszkania. Jednak mieszkańcy, którzy byli w środku, po pewnym czasie sami otworzyli drzwi po namowach policjantów.
– W drugi dzień świąt, 26 grudnia, w Darżewie w gminie Nowa Wieś Lęborska jedna osoba zgłosiła, że widziała dym na poddaszu użytkowym – informuje mł. kpt. Radosław Wroński. – W piecach były wygaszone paleniska. Strażacy sprawdzili dwa mieszkania, które przylegały do tego komina, ale nie wykryli żadnego zagrożenia. Drugie zdarzenie miało miejsce około godziny 19:20 na drodze powiatowej na odcinku Osowo Lęborskie – Mazewo Lęborskie. Bliżej Maszewa czołowo zderzyły się dwa pojazdy osobowe: skoda octavią i opel corsa. Poszkodowane zostały trzy osoby, w tym mężczyzna w wieku ponad 70 lat. Osoby, które były w pojazdach były przytomne i kontaktowe i samodzielnie je opuściły. Jeden z mężczyzn uskarżał się na ból głowy pod okiem, a około 20-letnia kobieta miała rozcięte czoło. Wszyscy byli pod opieką pogotowia ratunkowego. Zostali przewiezieni do szpitala w celu dalszej diagnozy. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i rozłączyli akumulatory. Droga była zablokowana na czas czynności służb.
Spokojnie było w o wiele większym powiecie słupskim.
– Od Wigilii przez całe święta mieliśmy około dziesięciu zdarzeń – mówi kpt. Piotr Basarab, oficer prasowy PSP w Słupsku. – Święta były dla nas raczej spokojne, nie doszło do żadnych poważnych wypadków. Jedno z ostatnich zdarzeń miało miejsce w czwartek, 26 grudnia, około godziny 22:40. W miejscowości Malczkowo w gminie Potęgowo doszło do pożaru w przewodzie kominowym. Na miejsce wysłano dwa zastępy straży – OSP Potęgowo i OSP Łupawa, które ugasiły pożar.








Źródło / Zdjęcia: Facebook / KP PSP w Lęborku / Ochotnicza Straż Pożarna w Łupawie / Blaser Pomoc Drogowa & Warsztat Samochodowy
CZYTAJ TEŻ: