Nowa inwestycja zmieniła życie mieszkańców na gorsze. Codziennie pod ich oknami przejeżdżają pełne ciężarówki i zakłócają spokój oraz powodują niebezpieczeństwo dla pieszych.
Niedawno zakończony został remont ulicy Pułaskiego w Lęborku. Z nowej asfaltowej nawierzchni mieli skorzystać okoliczni mieszkańcy, jednak inwestycja stała się dla nich problemem. Z drogi zaczęli korzystać kierowcy ciężarówek, które wyjeżdżają z pobliskiej żwirowni. Na drodze jest ograniczenie prędkości do 50 km/h. Wypełnione po brzegi żwirem ciężarówki przy takiej prędkości rozwiewają tumany kurzu oraz powodują niebezpieczeństwo. W pełni załadowana i rozpędzona ciężarówka może nie zdążyć wyhamować w razie potrzeby.
– Ja problemu nie zaobserwowałem – mówi burmistrz miasta Witold Namyślak. – Z tego co wiem ruch ciężarowy omija ulice Pułaskiego, ponieważ kierowcy nie mają zwyczajnie potrzeby poruszać się tą ulicą. Jeśli jednak otrzymujemy takie zgłoszenia, przyjrzymy się sprawie. W razie potrzeby zainstalujemy znak zakazu ruchu ciężarowego na tej ulicy, ponieważ ma ona służyć mieszkańcom, a nie ciężarówkom. Natychmiast wyślemy kogoś na tę ulicę, aby przyjrzał się sprawie.
W takiej sytuacji mieszkańcy powinni odetchnąć z ulgą, ponieważ zakaz ruchu ciężarowego rozwiązałby problem samochodów ze żwirem, bez powodowania niewygód dla kierowców osobówek.
Fot. UM w Lęborku