Wielu Lęborczan zmaga się z problemem porzuconych samochodów na parkingach miejskich w pobliżu ich posesji. Problem miał zostać rozwiązany jeszcze w 2023 roku, jednak auta jak stały tak stoją. Miasto zapowiada, że sprawę rozwiąże do końca tego półrocza.
Problem porzuconych samochodów opisaliśmy w październiku ubiegłego roku. Łącznie około 20 samochodów zalega na miejskich parkingach, blokując przestrzeń dla innych kierowców oraz oszpecając okolicę. Z naszych ustaleń wynikło, że wiele z nich należy do jednego właściciela, który składuje je na publicznych posesjach bez żadnych kar. Wiceburmistrz miasta Jerzy Pernal zapowiedział wtedy, że sprawa zostanie rozwiązana pod koniec 2023 roku. Więcej o sprawie przeczytacie tutaj: https://www.lebork24.info/2023/10/05/zajma-sie-porzuconymi-gratami-na-kolach/
Mija już trzeci miesiąc 2024 roku, a samochody wciąż zalegają na miejskich parkingach.
– Mamy już gotowe wszystkie potrzebne prawnie dokumenty – podaje wiceburmistrz Jerzy Pernal. – W planach mamy zajęcie się tym tematem do końca obecnego półrocza, jednak zaraz będą wybory i trudno jest powiedzieć, co stanie się z projektem po 7 kwietnia. Cały czas jednak pracujemy, aby wdrożyć nasz pomysł w życie.
Pomysł miasta polega na otworzeniu miejskiego parkingu, który będzie obsługiwany przez policję i Straż Miejską. Na ten parking na koszt właściciela pojazdu będą sprowadzane porzucone samochody. Ma to rozwiązać problem zalegających pojazdów w przestrzeni publicznej. Niektórzy z Lęborczan zdradzili nam, że już od 4 lat borykają się z tym problemem. Czy nie prościej byłoby jednak wprowadzić system parkometrów i karać właścicieli za nieposiadanie ważnego biletu?
Fot. Kacper Konopiński