Podróżni wybierający się w podróż z lęborskiego dworca kolejowego muszą czekać w długiej kolejce po bilet. Niekiedy zdarza im się nie zdążyć przez to na pociąg. Automaty z biletami nie są rozwiązaniem problemu.

Zamknięcie dwóch z trzech kas biletowych na dworcu PKP w Lęborku w sierpniu spowodowało, że podróżni muszą czekać w długiej kolejce do jednej z kas, albo skorzystać z biletomatów, które stoją na dworcu. Niektórzy z oczekujących na bilet podchodzą do automatów z biletami bardzo sceptycznie. – Nigdy z czegoś takiego nie korzystałam i nie zamierzam się teraz uczyć – mówi kobieta, stojąca w kolejce do kasy. – Są przecież trzy okienka, więc dlaczego nie otworzą dwóch pozostałych.
Na dworcu pojawiła się także pewna zmiana. Kasy biletowe są teraz otwarte jedynie do godziny 15.30, a nie do 18.00 jak miało to miejsce wcześniej. Oznacza to, że w porach natężonego ruchu na dworcu (godziny między 15 a 17) bilet kupimy wyłącznie w automacie. Dla wielu osób jest to poważne utrudnienie w dojeździe do pracy, szkoły, uczelni itp.
O problemie dużych kolejek pisaliśmy także w sierpniu zeszłego roku. Więcej przeczytacie tutaj: https://www.lebork24.info/2023/08/04/tylko-jedna-kasa-na-dworcu-pkp-w-leborku-kolejki-sa-nieuniknione-zdjecia/
Fot. Katarzyna Stańczak