W celu walki z inwazyjnym rdestowcem japońskim miasto zamierza użyć silnych środków chemicznych. Radny Jarosław Litwin obawia się, że może to negatywnie wpłynąć na stan wód gruntowych.
W ostatnim czasie do Urzędu Miasta wpływało sporo interpelacji radnych w sprawie usunięcia problemu rozprzestrzeniania się na terenie miasta inwazyjnego gatunku rdestowca japońskiego. Miasto podjęło decyzję o użyciu środka Roundup, jednak radny Jarosław Litwin obawia się o wpływ takich działań na środowisko.
W interpelacji radny przytacza cytat z publikacji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, który na zlecenie Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska zbadał wpływ preparatu Roundup na środowisko. W publikacji przeczytamy, że stosowanie tego środka w pobliżu zbiorników wodnych oraz rzek jest silnie ograniczane lub nawet zabraniane ze względu na możliwe zanieczyszczenie. Wśród podejrzeń uczonych są takie skutki jak: deformacja embrionów zwierzęcych czy zwiększenie ryzyka wystąpienia raka u ludzi, którzy mają kontakt z zanieczyszczoną wodą.
– Widzieliśmy interpelację radnego – mówi Agnieszka Kozłowska, kierownik Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta w Lęborku. – Sprawdzimy prawdziwość tych podejrzeń i wtedy zdecydujemy co dalej. Na dzień dzisiejszy nie mogę jednak powiedzieć, że rezygnujemy z korzystania z tego preparatu.