Ponad dwustu Jakubów wzięło udział w XV Międzynarodowym Zlocie Jakubów, który towarzyszył Lęborskim Dniom Jakubowych.
Zlot odbywa się od siedemnastu lat, a niektórzy uczestnicy stawiają się za każdym razem. Najmłodsi, którzy przychodzili kiedyś z rodzicami, teraz rejestrują się już samodzielnie. W Kwaterze Zlotu zarejestrowało się w tym roku 201 Jakubów. Każdy z nich otrzymał upominkowe gadżety oraz mógł wziąć udział w losowaniu atrakcyjnych nagród. Większość zarejestrowanych Jakubów mieszka w Lęborku i okolicach, ale kilku przyjechało też z innych miast, m.in. z Łodzi, Tarnowa, Wrocławia, czy Malborka. Był też Polak mieszkający na stałe w Irlandii.
Najstarszy uczestnik zlotu pan Jakub z Poznania w tym roku skończył 77 lat. Na lęborskim Zlocie Jakubów pojawia się od kilku lat. Otrzymał od organizatorów duży zestaw upominkowy.
Najmłodszym uczestnikiem był Jakub z Lęborka, mający zaledwie 17 dni. Maluszek został obdarowany zestawem upominkowym oraz bonem na artykuły dziecięce w wysokości 500 zł.
W sobotę tuż przed godziną 19 rozpoczął się uroczysty przemarsz Jakubów przez plac Pokoju, pod przewodnictwem św. Jakuba Apostoła, patrona miasta. Wszyscy Jakubowie zebrali się pod sceną główną w oczekiwaniu na losowanie nagród. Na uczestników czekały dwa rowery górskie, cztery hulajnogi, dwie deskorolki, smartwatch, szlifierka kątowa, zegarki, głośniki, słuchawki i myszy gamingowe oraz bony na zakupy.
Przy losowaniu dwóch pierwszych i największych wygranych – rowerów – mimo trzykrotnego wołania, nikt się nie zgłosił, zatem, zgodnie z regulaminem, wylosowano kolejne numery. Ostatecznie jeden z rowerów trafił do nastoletniego Jakuba, który mógł wsiąść na niego od razu, natomiast drugi do dwulatka z Lęborka, który będzie musiał jeszcze trochę dorosnąć. Rodzice zapytani, kto będzie cieszył się z nagrody przez ten czas, odparli, że nikt. Mają oni zamiar zabezpieczyć rower i zostawić go dla syna.
Tekst / Zdjęcia: Katarzyna Stańczak



