W piątek, 2 czerwca o godzinie 10, nastąpi oficjalne przekazanie wykonawcy znajdującego się w fatalnym sanie, niebezpiecznego przejścia przez przejazd kolejowy linii Lębork – Łeba przy ul. Mireckiego w stronę ul. Topolowej w Lęborku. Tym samym po ponad 10 latach batalii rozpocznie się jego gruntowna przebudowa.
Już w najbliższy piątek nastąpi przekazanie terenu pod inwestycję pn. „Utwardzenie istniejących ciągów pieszo-rowerowych na przejeździe kolejowym w ciągu ulic Topolowej i Mireckiego w Lęborku”. Jak poinformował nas Romuald Babul, naczelnik Wydziału Realizacji Inwestycji w Urzędzie Miejskim w Lęborku, zakres prac będzie bardzo niewielki, dlatego miejscy urzędnicy liczą na ich szybkie zakończenie w przeciągu jednego lub dwóch tygodni. Koszt przebudowy przejazdu ma wynieść ponad 100 tys. zł.
Przypomnijmy, że w sprawie długo oczekiwanej modernizacji przejazdu kolejowego przy ulicy Mireckiego wielokrotnie do burmistrza Lęborka Witolda Namyślaka zwracali się mieszkańcy oraz radni Rady Miejskiej. Po wielu latach próśb i trudnych rozmów UM w Lęborku z kolejarzami, w połowie zeszłego roku dyrekcja PKP w końcu zgodziła się na realizację tego zadania.
Szczegółowo o tej sprawie pisaliśmy tu:
https://www.lebork24.info/2023/05/01/plyty-jak-nie-bylo-tak-nie-ma/
Przez wiele lat piesi idący np. od strony „wieżowca” byli zmuszeni przechodzić przez wystające z ziemi szyny, ponieważ pomiędzy nimi brakuje betonowych płyt. Stanowi to spory problem dla chodzących tamtędy nie tylko pieszych mieszkańców tzw. „Osiedla Drzewiastego”, ale i rowerzystów, osób poruszających się na wózkach czy matek z wózkami. Aby przejść przez tory piesi są zmuszeni wchodzić na jezdnię, ryzykując ewentualne potracenie przez nadjeżdżający samochód.

















