Burmistrz Witold Namyślak spotkał się z młodzieżą protestującą przeciwko zmianom na Placu Sportów Miejskich w Parku im. Mieczysława Michalskiego w Lęborku.
Po wtorkowym proteście i rozmowie z burmistrzem przed ratuszem, dzisiejsze spotkanie miało ostatecznie wyjaśnić i uściślić kwestie renowacji urządzeń do ćwiczeń na Placu Sportów Miejskich.
Więcej o tym czytaj też:
https://www.lebork24.info/2023/05/23/burmistrz-sklada-obietnice-i-zaprasza-protestujacych/
https://www.lebork24.info/2023/05/23/wielki-protest-mlodziezy-zdjecia/
Rozmowa z burmistrzem była ważna, bo wczoraj młodzi ludzie alarmowali lokalną społeczność o przeprowadzanym ich zdaniem w nieprawidłowy sposób wycinaniu urządzeń.
– Zgodnie z wtorkowymi ustaleniami przedstawionymi przed ratuszem przez burmistrza Lęborka, Plac Sportów Miejskich pozostanie w dotychczasowym miejscu, czyli w Parku im. Michalskiego -zapewniał Jacek Wityk, dyrektor Centrum Sportu i Rekreacji w Lęborku. – Stan techniczny urządzeń nie pozwalał na ich dalsze użytkowanie, gdyż były one zbyt skorodowane i zagrażały bezpieczeństwu osób korzystających. Słupy nośne zostały odcięte, by przeprowadzić naprawę wyposażenia. Odnowione przyrządy zostaną zamontowane na starych fundamentach za pomocą flansz, które połączą na nowo urządzenia i ułatwią w przyszłości przeprowadzenie podobnych napraw.
Dziś, w czwartek 25 maja, z burmistrzem Namyślakiem spotkała się delegacja sześciu osób: trzech przedstawicieli protestującej młodzieży oraz towarzyszący im radni: Marcin Grudziński, Łukasz Kuriata i Radosław Zimnowoda.
Już na początku doszło do zgrzytu, ponieważ burmistrz był mocno zdziwiony i poirytowany kolejną wizytą młodzieży. Według młodych ludzi byli umówieni z włodarzem miasta na dziś, na godzinę 7:30. Burmistrz jednak oznajmił, że wszystkie kwestie zostały już uzgodnione i wyjaśnione we wtorek, gdy rozmawiali przed budynkiem ratusza. Mimo wszystko doszło do rozmów, które, jak się okazało, nie były łatwe.
Na początku młodzież zapytała m.in., czy sprzęt, który został usunięty z Placu Sportów Miejskich posiadał atesty, czy już je utracił oraz czy ich pozyskanie wiąże się to z nowymi kosztami. Jak odpowiedział burmistrz, atesty na nowo wyda firma, która przyjęła zlecenie ich renowacji. Podczas rozmowy okazało się, że miasto nie ma żadnych planów rozbudowy placu, będą one tworzone na bieżąco.
Burmistrz nie był zadowolony z gradu pytań jakimi zarzucili go młodzi lęborczanie i zarzucił towarzyszącym im radnym, że „podpuszczają” młodych ludzi i próbują zbijać na tym kapitał polityczny. Radni przekonywali, że zależy im tylko, aby sprawa została dokładnie wyjaśniona. Sami też chcieli uzyskać więcej informacji. – Czy te elementy, które zostały stamtąd usunięte powrócą i czy dodatkowo zostaną rozbudowane kwotą 40 tys. zł, które były zarezerwowane w Budżecie Obywatelskim? – zapytali.
– Nikt nie ma zamiaru tego sprzętu zepsuć, wyciąć, wyrzucić – zapewniał Witold Namyślak. – To jest do naprawienia. Naprawą tych urządzeń zajmuje się firma, która jest specjalistyczną firmą w zakresie budowania różnego rodzaju zabawowych urządzeń i placów zabaw. Nie wiem jaka jest technologia naprawiania, czy to się wycina, przycina czy się strzyże. Nie oczekujcie ode mnie takiej wiedzy – irytował się burmistrz.
Poruszono też kwestę znajdującego się na terenie Parku im. Mieczysława Michalskiego dawnego cmentarza. Burmistrz podkreślił też, że posiada pismo z 2021 r. od wojewódzkiego konserwatora zabytków, który zaleca poszanowanie tego terenu. Pismo jednak wpłynęło, gdy urządzenia do ćwiczeń już tam stały.
Pod koniec dyskusji młodzież zapytała burmistrza czy odremontowane drążki powrócą przed wakacjami, do których pozostał już tyko miesiąc. Wyrazili też obawy, że do tego nie dojdzie, ponieważ ich pierwotny montaż zajął aż trzy miesiące.
Radny Łukasz Kuriata powiedział nam, że mimo że rozmowa była trudna dla obu stron, to protestująca młodzież jest z niej zadowolona. – Młodzież przyjmuje odpowiedzi pana burmistrza i trzyma go za słowo, mając nadzieję, że obietnice zostaną zrealizowane – podsumował spotkanie radny.







































Zdjęcia: Facebook \ Łukasz Kuriata \ Radosław Zimnowoda \ #muremzadrążkami