Wieloryba w Bałtyku, 70 km na północ od Zatoki Gdańskiej, nagrał mieszkaniec Gdyni Marcin Grabowski. Na oczach załogi statku zwierzę kilkukrotnie wynurzyło się z wody, po czym odpłynęło dalej.
– Wyszliśmy na pokład, by wykonać dzienne prace – relacjonuje dla portalu gdynia.pl Marcin Grabowski. – W pewnej chwili usłyszałem odgłos wypuszczania powietrza, więc zaczęliśmy się z kolegami rozglądać. Wtedy zauważaliśmy płynącego nieopodal nas wieloryba. Wydaje mi się, że to grindwal, mniejszy osobnik, może młody. W Bałtyku nigdy wcześniej nie wiedziałem wieloryba, więc tym bardziej było to dla nas wszystkich ogromne zaskoczenie – dodaje mężczyzna.
Dr Iwona Pawliczka vel Pawlik ze Stacji Morskiej im. Profesora Krzysztofa Skóry Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego gatunek wieloryba określiła jako humbak. Zostanie podjęta próba ustalenia pozycji zwierzęcia celem poinformowania innych krajów bałtyckich i monitoringu ssaka, by ustalić trasę jego wędrówki.
Jak się okazuje, wieloryby, ale i delfiny, okazjonalnie wpływają do Bałtyku. Niestety, często kończą tu życie, a morze wyrzuca na brzeg ich martwe ciała.