Zgodnie z wydanym w 1728 roku reskryptem królewskim, zarówno w Hinterpommern (Pomorze Tylne), jak i w Lęborku oraz Bytowie (Bütow), tolerowane było osiedlanie się rodzin żydowskich posiadających przywileje. Pierwsze wzmianki o takich rodzinach w naszym mieście pochodzą dopiero z 1752 roku, kiedy to w Lęborku mieszkał już wtedy Moses Casper (Caspar) wraz z żoną i pięcioma synami. Ponadto mieszkało z nimi jeszcze troje innych krewnych… Drugą rodzinę żydowską stanowił grabarz Joseph Wulff wraz z żoną. W Lęborku mieszkał też wówczas nauczyciel pochodzenia żydowskiego… Najwięcej osób wyznania mojżeszowego – 381, odnotowano w naszym mieście w 1871 r. (5,6%), później liczba ta zaczęła się systematycznie zmniejszać. Jeszcze w 1933 roku w Lęborku mieszkało 235 osób ale w 1939 już tylko – 104.
W 1845 roku Żydzi lęborscy byli już na tyle bogatą społecznością, że mogli wybudować sobie synagogę (przy starym murze miejskim). W tamtym czasie liczba członków gminy żydowskiej wzrosła do 297 osób i prowizoryczna sala modlitewna, służąca gminie do tej pory, okazała się niewystarczająca. Wybudowana przy ul. Mauerstrasse (obecnie ul. M. Skłodowskiej-Curie) synagoga slużyła tej społeczności przez ponad 40 lat.
W dostępnych źródłach znajduje się też informacja, że w latach 1877-1883 w Lęborku trwały już intensywne prace przy budowie nowej murowanej synagogi, którą umiejscowiono przy ul. Stockturmstrasse 2 (obecnie ul. Derdowskiego). Została ona oddana do użytkowania na przełomie roku 1886/87. Była to dość okazała budowla o wym.17,5 m długości i 11,5 m szerokości. Jej dach pokrywała dachówka a ściany wznosiły się na kamiennych fundamentach. Ulica Stockturmstrasse była niewielką uliczką, która łączyła ul. Danzigerstrasse (ul. Gdańska) z Jakobi-Platz (placem przy Kościele św. Jakuba). Do nowej synagogi przylegał też bezpośrednio niewielki budynek, w którym mieszkała rodzina Machbert.
Synagoga ta przetrwała do 1938 roku. Podczas nocy kryształowej („Kristallnacht”) z 9 na 10 września stała się ona ofiarą ataków miejscowych nazistów. Budynek obrzucono kamieniami a na koniec podpalono. Lęborska synagoga została zniszczona do tego stopnia, że ruiny po niej trzeba było całkowicie rozebrać. W piśmie Burmistrza Lęborka z dn. 14.11.1938 roku do Zastępcy Przewodniczącego Rady Lęborskiej Gminy Żydowskiej czytamy m.in… „Stwierdzono, że pozostałości po murach spalonej synagogi muszą zostać rozebrane a miejsce pogorzeliska ogrodzone i zabezpieczone ze względu na bezpieczeństwo dla pieszych i ruchu ulicznego…”. Za prace te musieli naturalnie zapłacić sami Żydzi. W sierpniu 1940 roku posiadłość po lęborskiej gminie żydowskiej i spalonej synagodze przy ul. Stockturmstrasse 2 przejął rzeźnik – Nordmann. Budynek synagogi był już w tym czasie kompletnie rozebrany a stojący tam jeszcze niewielki dom mieszkalny był wykorzystywany jako magazyn. Po wojnie synagoga lęborska nie została już odbudowana.
Do dnia dzisiejszego zachowały się jedynie zdjęcia synagogi przy ul. Stockturmstrasse 2 (widok od strony Jakobi-Platz), fragmentu jej wnętrza (Aron Ha Kodesz) ze stojącym przy pulpicie modlitewnym – Philo Jacoby oraz fragmenty fundamentów… Nie zachował się też widoczny na zdjęciu a położony vis a vis synagogi budynek, na którym widnieje też napis zaczynający się od „Essi…”. Dzisiaj w tym miejscu znajduje się parking samochodowy. Co ciekawe, zdjęciu synagogi, o którym mowa powyżej znajduje się też budynek mieszkalny przy ul. Stockturmstrasse 1 (dzisiaj ul. Derdowskiego 1), który praktycznie z niezmienionym stanie przetrwał do dnia dzisiejszego. Został on również naniesiony na znajdującym się w pobliżu „Planie Centrum Lęborka”, chociaż o samym budynku dawnej synagogi lęborskiej już zapomniano tam wspomnieć.
Prezentowane poniżej zdjęcia obrazują stan dzisiejszego tej części Lęborka i ul. Derdowskiego oraz porównanie tego samego miejsca w okresie międzywojennym i bez mała 100 lat później. Na prawo od budynku przy ul. Derdowskiego 1 jest dzisiaj pusty plac, gdzie parkują też samochody. Może zatem warto byłoby postawić w tym miejscu jakąś tablicę informacyjną (w dwóch językach: polskim i niemieckim), która przybliżyłaby mieszkańcom Lęborka i wielu niemieckim turystom historię tego niezwykłego, jakby nie patrzeć miejsca. Miejsca nierozerwalnie związanego z historią Lęborka i nieistniejącej już społeczności żydowskiej… A może któryś z radnych zasugerowałby taką inicjatywę stosowną interpelacją do władz miasta ?
Materiał opracowano na podstawie książki Ireny Elsner – „Żydzi w Lęborku i w powiecie lęborskim do 1945 roku” (2017), „Lauenburger Illustrierter Kreis-Kalendar für das Jahr 1914” oraz witryny sztetl.org.pl









