Spółka „Polskie Elektrownie Jądrowe” oczekuje na wydanie przez generalnego dyrektora ochrony środowiska ostatecznej decyzji środowiskowej. Jeśli będzie pozytywna, a wszyscy tego się spodziewają, lokalizacja Lubiatowo-Kopalino w gm. Choczewo zostanie potwierdzona, a inwestycja będzie mogła ruszyć. Z prowadzonych badań wynika, że „za” budową atomówki w tym miejscu jest aż 70 % mieszkańców. Po rozpoczęciu jej eksploatacji gmina zyska ogromny podatek od przedsiębiorstwa i stworzy nawet 12.000 miejsc pracy. Budowa, a potem sama elektrownia, ma zagwarantować krajowi tanią energię i uniezależnienie się od rosyjskich surowców – głównie węgla.
Należy pamiętać, że wraz z elektrownią atomową realizowane będą jeszcze dwie inne energetyczne inwestycje w regionie: wiatraki na morzu oraz linie wysokich napięć, które z elektrowni atomowej i wiatrowej wyprowadzą energię elektryczną do innych regionów kraju. Jej początek też będzie miał miejsce w gm. Choczewo. Mieszkańcy obawiają się degradacji środowiska i zaniku turystyki na tym obszarze. Nie przemawia też do nich fakt, że już niebawem gm. Choczewo stanie się zapewne najbogatszą gminą w Polsce, detronizując w ten sposób innego energetycznego giganta – gm. Kleszczów. Jak twierdzi część mieszkańców do tego czasu z „gminy naturalnie pięknej” niewiele już zostanie…
Zdjęcie: G-Drone/Grzegorz Dampc

