Ostatnio wiele miejsca poświęcamy „śmieciom”, które coraz częściej pojawiają się w różnych miejscach naszego miasta, niekoniecznie do tego przeznaczonych. Zaledwie kilka dni temu pisaliśmy o tym, co się dzieje w pobliżu „śmietnika” dla budynków przy ul. Kellera 18 i ul. Stryjewskiego 52. Rzecz w tym, że tam pojemniki na śmieci w środku wiaty były praktycznie puste a drzwi od śmietnika otwarte. Ale oto mamy kolejny sygnał o następnym „dzikim” wysypisku śmieci, tym razem u zbiegu ul. Grudziądzkiej i ul. Tczewskiej, w pobliżu wiaty dla Wspólnoty Mieszkaniowej ul. Grunwaldzkiej 6, 7 i 8. Tam śmietnik był zamknięty, ale wokół walało się mnóstwo różnego rodzaju śmieci i odpadków. I znów rodzi się pytanie, co dzieje się z mieszkańcami Lęborka ? Trudno dziś jednoznacznie stwierdzić, kto faktycznie odpowiada za opisaną wyżej sytuację, sami mieszkańcy, czy też ktoś inny te śmieci podrzuca ? Czy to miejsce jest w ogóle sprzątane na bieżąco przez odpowiednie służby, czy też i nie ? Czekamy na kolejne sygnały od naszych czytelników…


